Dlaczego „nie mam czasu” niszczy współpracę w firmach
- Małgorzata Serafin

- 23 godziny temu
- 3 minut(y) czytania
I co powiedzieć zamiast, żeby ludzie chcieli z Tobą pracować
Jeśli prowadzisz firmę, zespół albo pracujesz w organizacji, w której wszystko jest „na już”, to znasz to zdanie aż za dobrze:
„Nie mam teraz czasu.”
Brzmi niewinnie. A w praktyce rozwala współpracę szybciej niż konflikt.
Bo problemem nie jest brak czasu. Problemem jest to, co druga strona słyszy.
„Nie mam czasu” – co naprawdę słyszy zespół?
W zależności od tego, kto jest po drugiej stronie, to jedno zdanie uruchamia zupełnie inne reakcje:
„Nie jesteś dla mnie ważny.”
„Znowu mnie zbywa.”
„Nie mogę na nim polegać.”
„Lepiej nic nie zgłaszać.”
I nagle:
pracownicy przestają inicjować rozmowy
zespoły działają obok siebie
właściciel wszystko musi ciągnąć sam
w korporacji narasta frustracja i pasywność
A wszystko zaczęło się od jednego skrótu myślowego.
To nie jest problem charakteru. To problem komunikatu.
W Kodzie Porozumienia mówimy wprost: to samo zdanie może budować albo niszczyć – zależnie od tego, do kogo mówisz.
Dlatego zamiast jednego „nie mam czasu”, potrzebujesz czterech wersji – dopasowanych do stylu myślenia rozmówcy.
🔴 Czerwony – wynik, decyzja, tempo
Jeśli mówisz do osoby nastawionej na efekt:
❌ „Nie mam teraz czasu.”✅ „Nie mogę teraz – ale mogę zrobić to do końca dnia, jeśli ma to priorytet.”
Co to robi? Dajesz decyzję, kierunek i kontrolę. Czerwony nie słyszy odmowy – słyszy ruch.
🔵 Niebieski – plan, logika, bezpieczeństwo
Jeśli rozmawiasz z analitykiem:
❌ „Nie mam teraz czasu.”✅ „Nie mogę teraz, potrzebuję zebrać dane i wrócę z konkretnym rozwiązaniem.”
Co to robi? Zamiast chaosu – plan. Zamiast irytacji – spokój.
🟢 Zielony – relacje, stabilność, współpraca
Jeśli zależy Ci na relacji:
❌ „Nie mam teraz czasu.”✅ „Nie mogę teraz, ale zadbam, żebyśmy spokojnie wrócili do tego w dogodnym czasie.”
Co to robi? Zielony czuje się zaopiekowany, a nie zbyty. Relacja zostaje, temat nie ginie.
🟡 Żółty – energia, pomysł, entuzjazm
Jeśli po drugiej stronie jest kreatywny chaos:
❌ „Nie mam teraz czasu.”✅ „Nie mogę teraz, ale wrócę z pomysłem, żeby to było fajne i działało dla nas wszystkich.”
Co to robi? Nie gasisz energii. Przekierowujesz ją.
Dlaczego to jest krytyczne teraz – w czasie kryzysu
Dziś firmy nie przegrywają przez brak strategii. Przegrywają przez zmęczonych ludzi.
każdy ma za dużo na głowie
każdy działa w napięciu
każda rozmowa jest „o coś”
W takim środowisku jedno źle dobrane zdanie kosztuje więcej niż myślisz:
spadek zaangażowania
opór zamiast współpracy
rotację
pieniądze
Komunikacja przestaje być „miękka”. Staje się narzędziem zarządzania energią i decyzjami.
Kod Porozumienia – instrukcja rozmów, które działają
Kod Porozumienia nie jest szkoleniem z komunikacji.
To system prowadzenia rozmów w pracy i biznesie, zaprojektowany do sytuacji, w których:
rozmowy mają się skończyć decyzją, a nie kolejnym „wrócimy do tego”
nie możesz sobie pozwolić na psucie relacji
nie ma miejsca na niedomówienia, domysły i przeciąganie liny
W Kodzie Porozumienia uczysz się:
🔧 jak w kilka minut rozpoznać styl myślenia rozmówcy
🔧 jak mówić „nie” tak, żeby nie uruchamiać oporu ani konfliktu
🔧 jak prowadzić rozmowy z pracownikami, zespołem i klientami bez tracenia czasu, pozycji i pieniędzy
Bo w biznesie — szczególnie dziś —nie wygrywa ten, kto ma rację.
Wygrywa ten, kto potrafi powiedzieć to samo zdanie w taki sposób, żeby druga strona chciała współpracować i podjąć decyzję.
Kod Porozumienia to:
gotowe schematy rozmów
konkretne zdania do użycia od razu
system, który działa w realnych sytuacjach, nie na slajdach
Bez teorii. Bez coachingu. Bez lania wody.
👉 Jeśli masz dość rozmów, które nic nie ruszają,
👉 jeśli decyzje się przeciągają,
👉 jeśli każda taka rozmowa kosztuje Cię czas, energię albo pieniądze —
Kod Porozumienia jest instrukcją, nie inspiracją.




